Większość dzisiejszej młodzieży jest wspaniała.

630x350_L_492

prozdrowie.pl

Już przez dłuższy czas zabierałam się do tego tematu: młodzież i dojrzewanie. Na jakie ryzyko jest narażona dzisiejsza młodzież? Jak młodzi ludzie wpędzają się sami w kłopoty? Jak powinny reagować rodzice i co im imponuje? Po przeczytaniu wywiadu z psychologiem zajmującym się rozwijaniem Herbertem Scheithauer przedstawiam wam jego parę interesujących spostrzeżeń.

Szczególnie chłopcy, a właściwie młodzi mężczyźni, nie mają łatwo w okresie dojrzewania: to oni muszą sobie wypracować w grupie pozycję, pierwsze seksulane doświadczenia i do tego ogromne zmiany, jakie zachodzą w ich organizmie, a wszystko to w dość krótkim okresie czasu.

Jakie są największe niebezpieczeństwa dla dzisiejszej młodzieży? To już legenda, kiedy się twierdziło, że wszystko umyka im w tym okresie spod kontroli. Dojrzewanie to nie jest okres, który tylko jest okresem życiowym połączonym z tylko ryzykiem. Jest to na pewno faza pewnego przełomu. Nie oznacza to jednak automatycznie, że jest to okres zmian na gorsze, przynoszących tylko problemy.

Jest to na pewno czas samooceny oraz oceny innych osób, zdrowe przejście przez proces dojrzewania połączony jest również z reagowaniem na ryzyko i psychicznymi problemami. Młodzież powinna szukać i rozwijać swoją tożsamość, uniezależniać się od rodziców oraz szukać zawodowych perspektyw.

Rodzice w tym okresie pełnią bardzo ważną rolę. Młodzież bierze ogromny przykład z domu rodzinnego i potem buduje bazę, na której się później w życiu orientuje. Jeżeli wyrastają i dojrzewają w domu pełnym zrozumienia i ciepła, będą ten okres miło wspominać. To może mieć ogromny wpływ na późniejsze fazy w życiu. Rodzice powinni z ogromnym wyczuciem reagować na potrzeby ich dzieci, także wtedy, kiedy ich dzieci się zmieniają. Dzieci mają prawo szukać, a potem iść własną drogą. Rodzice nie powinni przenosić swoich ambicji na dzieci i oczekiwać, że dzieci także tego chcą. Przykładem może być tu wybór zawodu.
Dojrzewanie to także okres próbowania wszystkiego, okres, w którym popełnia się błędy, jak się nie spróbuje to się nie wie.. Rodzice powinni być pełni zrozumienia i sygnalizować, że mają w nich wsparcie.

Psycholog Scheithauer twierdzi także, że problemy i konflikty pomiędzy rodzicami i dziećmi powstają nie dlatego, że dzieci się zmieniają i mają nowe wymagania, ale przede wszystkim dlatego, że rodzicom ciężko zaakceptować i odpowiednio reagować na zmiany u ich dzieci. To właśnie w okresie dojrzewania dzieci przeżywają szczególną ambiwalencję: młodzież chce z jednej strony oddzielić i uniezależnić się od rodziców, a z drugiej, w szczególnych sytuacjach, zwracać się do nich.
Szkoła. Niestety w szkole rosną wymagania szczególnie wtedy, gdy dzieci są w okresie dojrzewania. Wtedy właśnie maleje motywacja do szkoły i nauki, inne rzeczy są ważniejsze. Nawet, jeżeli syn czy córka chętnie idzie do szkoły nie oznacza to, że ma to związek z lekcją matematyki.

Takie wymówki jak, ten nauczyciel się na mnie uwziął, daje tylko ciężkie zadania, cała klasa źle napisała, nie wnerwiaj, zrobię później, już się nauczyłem itd. zna każdy rodzic. Złe oceny nie przeszkadzają dojrzewającemu dziecku, ale rodzicom tak.
Takie przestrogi: ucz się, nigdzie nie wyjdziesz zanim się nie nauczysz i nie poprawisz ocen, nie zdasz do następnej klasy, tego nie trzeba rozumieć tylko wkuć.., zna każde dziecko, ale nie każde to interesuje.
Nawet jak córka usiądzie do książki to i tak brak koncentracji zwycięży i z następnej klasówki będzie pała. Ósmą klasę musi córka jeszcze raz powtarzać, rodzice również.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s