Pierwszy zawód miłosny, naszych 10 porad dla rodziców

Po raz pierwszy się zakochali, a już zaraz takie doświadczenie – rozstanie i zawód miłosny.
Miłość przeminęła a ból został, dla nastolatków taki pierwszy zakończony związek to najgorsze emocjonalnie doświadczenie, jakie do tej pory przeżyli. To pierwsze mocne uczucie, gdzie się kocha i jest się kochanym znika, a w zamian przychodzi zazdrość, odrzucenie i tęsknota.

liebeskummer-750x370

gesund-gedacht.de

Najczęściej wygląda to tak. Całe miesiące zakochany nastolatek śmieje się i myślami jest nieobecny. Potem przychodzi dzień, w którym się wszystko nagle zmienia. Zamykają się w pokoju, maja zły humor, słuchają głośnej muzyki i telefonują z przyjacielem/przyjaciółka. Dobry humor prysł jak bańka mydlana.
Dla rodziców taka sytuacja nie jest łatwa. Nie łatwo z takim dzieckiem nawiązać rozmowę, a przy każdej próbie lecą często łzy. Rodzice maja ochotę dzieciom pomoc, ale nie wiedza jak.

10 porad dla rodziców jak pomoc dzieciom najlepiej:
Liczcie się z odrzuceniem
Nastawcie się, że Wasze dziecko nie od razu przyjmie Waszą pomoc. Nie wszystkie dzieci opowiadają chętnie o porażce, szczególnie uczuciowej. Przyjaciele w tym samym wieku są najczęściej lepszymi parterami do rozmowy. Warto spokojnie zasygnalizować, ze się jest dla dziecka w każdej chwili do dyspozycji i jak będą miały ochotę na rozmowę.

Wzbudźcie w dziecku ich utracone poczucie pewności siebie.
Odepchniecie przez chłopaka albo dziewczynę, szczególnie w okresie dojrzewania, jest trucizną dla poczucia pewności siebie. Aby podbudować takiego nastolatka, należy mu powtarzać ze jest inteligentny, atrakcyjny i kochamy go za to, że jest.
Powspominajcie wspólnie stare czasy
Opowiedzcie jak Wy przeżyliście swój pierwszy zawód miłosny i kiedy to było. Jak sobie wtedy pomogliście. Opowiadajcie, ale nie pouczajcie. Takie historie pomagają zrozumieć, że każdy coś podobnego przeżył, a także czasami cierpiał i taki stan nie trwa wiecznie.

Bądźcie tolerancyjni
Nie bierzcie humorów czy napadów złości swojego dziecka osobiście. Dajcie mu czas jego smutek przetrwać i zapomnieć. Niestety powinno się tolerować do pewnego stopnia trzaskanie drzwiami i pewną nadwrażliwość. Okres genezy trwa jakiś czas.

Problem traktujmy poważnie
Takie porady jak „jakoś to będzie” czy „przejdzie ci”, „nie myśl o tym za dużo” nie są na miejscu. Sygnalizuje się tylko, że problemu nie traktujemy poważnie. Wasze dziecko będzie się czuło nie zrozumiane i następnie co zrobi, to wycofa się z konfrontacji z Wami.
Bez słów pocieszać
Obejmujcie dziecko częściej niż zwykle. Bliskość i okazanie miłości wyjdzie nastolatkom na pewno na dobre. Wzięcie z powrotem do rodzinnego gniazdka pomaga szybciej duszy „wyzdrowieć”. Pogłaskajcie po głowie jak płacze i bądźcie po prostu tylko dla niego /dla niej. Wypłakać się komuś uwalnia od tłoczących się myśli i emocji. Nie jest się samemu w tej ciężkiej sytuacji.

Dawajcie wsparcie poprzez trwałość
Nie jeść całymi dniami i nie iść do szkoły, letarg i samo współczucie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Uważajcie, aby dzieci nie zaniedbywały swoich obowiązków i zostały aktywne; odrabiały lekcje, chodziły na trening i spotykały się z przyjaciółmi.
Bądźcie dobrymi słuchaczami
Podobnie jak u dorosłych, każdy chce być wysłuchany, ale nie koniecznie chce słyszeć porady. Najlepiej jak samemu podczas rozmowy znajdzie się dla siebie rozwiązanie. Jest ono najbardziej przekonujące.
Uważajcie na sygnały ostrzegawcze
Jeżeli po kilku tygodniach sytuacja się nie poprawia i dziecko wycofuje się nadal, albo i jeszcze bardziej, nic nie chce jeść, nie śpi albo próbuje siebie zranić należy jak najszybciej poszukać fachowej pomocy. Każdy zawód miłosny jest w pewnym stopniu rodzajem depresji, która po pewnym czasie przechodzi. Jeżeli jednak nie przechodzi, może to być znakiem do skłonności do chorób psychicznych.

Rozpieszczajcie swoje dzieci
Nie w negatywnym tego słowa znaczeniu. Nawet, jeżeli Wasze dziecko próbuje odciąć pępowinę, dajcie mu swoja uwagę i ciepła rodzinnego ile możecie. Bez przesadzania oczywiście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s